Atilla Batorfy, Atlatszo.hu 8 sierpnia 2019 | 06:00

Już 112 redakcji informacyjnych należy do imperium obsługującego rząd Węgier – wynika z naszych obliczeń. Są to zarówno gazety i witryny internetowe, jak rozgłośnie radiowe, stacje telewizyjne czy firmy reklamy zewnętrznej. Szerzą one przekaz partii Fidesz w całym kraju. Jak powstał ten konglomerat medialny i co łączy należące do niego firmy? Pokazujemy całą sieć i jej genezę.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

FideszViktor OrbanWęgry,media

Obeszło się bez morderstw i spektakularnych pozwów. Użyto pieniędzy, a niezależnych po prostu zamilczano. Przejęcie mediów na Węgrzech przez rząd Viktora Orbana było operacją przygotowywaną latami. Politycy wykorzystali w niej oligarchów oraz Środkowoeuropejską Fundację Prasy i Mediów (KESMA). Najpierw biznesmeni, którzy przez lata nie mieli nic wspólnego z mediami, zaczynali „inwestować” w ten sektor, kupując serwisy informacyjne, gazety oraz stacje radiowe i telewizyjne. Poprzedni właściciele węgierskich mediów, głównie zagraniczne koncerny, sprzedawali swoje aktywa, bo sytuacja polityczna na Węgrzech utrudniała ich działalność.PauzaWłącz dźwiękAktualny czas 1:56/Czas trwania 2:30Załadowany: 96.95% Pełny ekranWęgry musiały słono zapłacić. Czy wyrzucani sędziowie wystąpią o odszkodowania?

Następnie nowi właściciele – na różne sposoby – przekazali swoje media do powołanej przez rząd fundacji KESMA. Datą, która przejdzie do historii Węgier, stał się 28 listopada 2018 r., kiedy pod kontrolę fundacji przeszło 476 redakcji. Wartość rynkowa transakcji nie jest jasna, bo znaczna część mediów została przez ich właścicieli przekazana do fundacji za darmo. Z ostrożnych szacunków wynika, że w ubiegłym roku przychód nabytych przez fundację tytułów wyniósł ok. 50 mld forintów (660 mln zł).

Sama KESMA powstała niespełna trzy miesiące wcześniej, 11 września 2018 r. W jej władzach znaleźli się deputowani rządzącej krajem partii Fidesz oraz współpracownicy Viktora Orbana. Przewodniczącym rady został István Varga, który w latach 2010-14 zasiadał w radzie krajowej Fideszu. Obok niego w radzie zasiedli: Miklós Szánthó (szef wspieranego przez partię władzy Centrum Podstawowych Praw – Alapjogokért Központ) oraz István Bajkai (prawnik rodziny Orbána i współzałożyciel partii Fidesz, który zasiada w radzie krajowej partii od 2018 r.).

Niezależny serwis Atlatszo śledzi przekształcenia na węgierskim rynku mediów od początku. Dziś publikujemy jego analizę pokazującą kluczowych aktorów i mechanizmy tego procesu.

Serwis Atlatszo uważnie śledził i opisywał reorganizację węgierskiego rynku mediów, w tym powołanie Środkowoeuropejskiej Fundacji Mediów i Prasy (KESMA) w listopadzie zeszłego roku. Pokazywaliśmy, jak powstanie tego podmiotu zmieniło strukturę własnościową w prorządowych mediach.

Szacujemy, że do tej pory fundacja wchłonęła 476 podmiotów. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy kilka tytułów zostało zamkniętych, ale pojawiły się nowe. Analiza obejmuje wyłącznie informacyjne media służące rządowi. Jak wynika z naszej bazy danych, jest 112 takich redakcji.

Mówiąc o podmiotach medialnych, mamy na myśli gazety, czasopisma, stacje telewizyjne i radiowe oraz witryny internetowe publikujące informacje, bieżące komentarze albo – w szerszym ujęciu – wpływające na debatę publiczną. Objęliśmy analizą również firmy reklamy zewnętrznej, gdyż rząd wykorzystuje je do przekazów politycznych.

Jak pracowaliśmy

Pierwsza grafika pokazuje, jak 112 podmiotów medialnych znalazło się w rękach rządu i jego sprzymierzeńców. Proces rozbiliśmy na trzy etapy i warto zwrócić uwagę na przejście od pierwszego do drugiego.

Na początku pokazujemy scenę medialną sprzed pięciu lat, kiedy media należały przede wszystkim do prywatnych inwestorów, czyli głównie do spółek zagranicznych (Axel Springer, WAZ, Lapcom, Inform/Russmedia, Pro7Sat1 oraz Deutsche Telekom).

Heinrich Pecina, Lorinc Meszaros i Andy Vajna

Heinrich Pecina, Lorinc Meszaros i Andy Vajna fot. Wyborcza.pl

Następnie skupione przez te firmy media zostały własnością ludzi blisko powiązanych z rządem. Kluczową osobą w tym procesie był Heinrich Pecina, biznesmen z Austrii, wymieniony w niesławnym nagraniu, które doprowadziło do dymisji wicekanclerza tego kraju Heinza-Christiana Strache. Wspomniano o nim jako o potencjalnym szyldzie do przejmowania mediów, którym mogliby się posłużyć ci, którzy chcieliby pozostać w ukryciu. Rozmówcy na nagraniu dodali, że Pecina już świadczy takie usługi dla Viktora Orbana.

To Pecina pomógł Lorincowi Mészárosowi i fundacji KESMA kupić aktywa, które dawniej należały do takich firm jak Axel Springer, Ringer czy Inform Media. To praktycznie cały portfel mediów regionalnych na Węgrzech.

Wśród innych ważnych postaci są nieżyjący już Andy Vajna, Ádám Matolcsy (syn szefa banku centralnego), Mária Schmidt oraz Lajos Simicska, który musiał sprzedać swoje aktywa medialne, kiedy wypadł z łask Orbana.

Sieć mediów prorządowych

Następna grafika pokazuje, jak poszczególne media i ich właściciele są powiązani z rządem. Wielkość bąbli przedstawia najbardziej aktualne dane o przychodach tych firm. W przypadku KESMA są to zagregowane przychody wszystkich spółek medialnych należących do fundacji.

Można wybierać poszczególne spółki i typy mediów, klikając w kolory na legendzie. Najeżdżając myszką na poszczególne elementy sieci, można zobaczyć więcej danych i informacji o połączeniach.

http://wyborcza.pl/7,156282,25063981,tak-wygladaja-media-prorzadowe-na-wegrzech.html#S.polecamy-K.C-B.1-L.1.maly

Vélemény, hozzászólás?

Adatok megadása vagy bejelentkezés valamelyik ikonnal:

WordPress.com Logo

Hozzászólhat a WordPress.com felhasználói fiók használatával. Kilépés /  Módosítás )

Google kép

Hozzászólhat a Google felhasználói fiók használatával. Kilépés /  Módosítás )

Twitter kép

Hozzászólhat a Twitter felhasználói fiók használatával. Kilépés /  Módosítás )

Facebook kép

Hozzászólhat a Facebook felhasználói fiók használatával. Kilépés /  Módosítás )

Kapcsolódás: %s